To był bardzo wesoły koci bal. Pomysłów na koci wygląd co niemiara, catwalk pełen był cudownych modeli i modelek. Było dużo popisów tanecznych (szkoła cioci Gosi) i śmieszne wróżby andrzejkowe. Laliśmy wosk przez dziurkę od klucza (dzieło cioci Reni) i rzucaliśmy cień odlanych figurek na ścianę, żeby domyślić się co ciekawego czeka nas w przyszłości.